DZIEŃ  RÓŻOWEJ SUKIENKI



DZIEŃ RÓŻOWEJ SUKIENKI


15.12.2012 r.
  Narodziny idei:


Ostatnie miesiące przyszło mi spędzać z moją 82 letnią babcią, bardzo bliską mi osobą, w poczekalni Wojewódzkiej Przychodni Onkologicznej  Podkarpackiego Centrum Onkologii w Rzeszowie. Nigdy nie zapomnę wrażenia pierwszego dnia, wszechobecny strach, stres, nerwy, zaduch. Bałam się, że mam być oparciem a sama sobie nie poradzę z chorobą bliskiej mi osoby, z tym,czego jestem świadkiem i uczestnikiem,    w poczekalni przy ulicy Leszczyńskiego 1 w Rzeszowie. Powoli każdego dnia, a dni było coraz więcej, przyzwyczajałam siędo tej nowej sytuacji, zaczęłam rozumieć i uczyć się miejsca, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Zabiegany personel już trzeciego dnia rozpoznawał mnie i moją babcię z imienia i nazwiska, zresztą jak 99% pacjentów onkologicznych, których niezliczone rzesze przewijały się przez korytarze poradni. Wówczas myślałam o babci, o jej chorobie, o bólu o tysiącu nieznanych mi do tej pory rzeczach. Pamiętam ciągły, permanentny i wszechobecny strach. Wszystko było nowe i koszmarne zarazem, ciągła bieganina od drzwi do drzwi, badania, pobranie krwi, tomografie komputerowe, sączki, kroplówki, wlewki, strzykawki, łzy,krzyki, diagnozy, konsultacje i to coś, co wisiało tuż pod sufitem, niewidoczne, gęste, rozpaczliwe, ale zawsze obecne – modlitwa o zdrowie, o życie…  Jeden dzień, zmienił w moimżyciu wiele, żeby nie powiedzieć wszystko.

Upalny poniedziałek, ja i moja babcia czekamy na rutynowe badania niezbędne do tego,żeby móc przyjąć ją na oddział i podać kolejną serię chemii. W poczekalni kilka kobiet w różnym wieku. Jedna z Pań około 35 lat, nerwowo, co chwilkę poprawia blond perukę. Na korytarzu panuje cisza, którą można bez problemu pokroić nożem, nagle inna pacjentka odzywa się do przerażonej, speszonej i zakłopotanej koleżanki; „po tygodniu przyzwyczai się Pani do tego włochatego hełmu – bo taknazywam te sztuczne włosy -  najgorsze są pierwsze dni, później się Pani przyzwyczai – i zaczyna się śmiać”. Pani w peruce delikatnie się uśmiecha i odpowiada, że to drugi dzień w „nowej fryzurze”. Nagle do rozmowy dołączają inne panie, opowiadają o tym jak gorąco jest w perukach, jak fajnie dobiera się nowe włosy, na co zwracać uwagę, kiedy było najgorzej, jak odrastają im włosy, kiedy wypadły, jak ciężko im wtedy było, jak mało kto je wtedy rozumiał i jak z każdą garścią włosów traciły nie tylko pewność siebie, nie tylko symbol urody, ale kobiecość i kontrolę nad życiem, nad chorobą. Do rozmowy wtrąca się moja babcia dopytuje o różne szczegóły, wiem, że boi się utraty włosów, wiem, że ma wiele rozterek i pytań,na które ja jej nie odpowiem, nie odpowie lekarz ani żadna pielęgniarka. Tylko te kobiety, które znają to od podszewki, które same straciły włosy, które też chorują, walczą i trzymają w dłoniach nadzieję. To koleżanki z sali numer 6 opowiadają, jaką perukę dobrać, jaką chustkę, gdzie kupić, jak dbać, to one odpowiadają na wszystkie pytania, i chociaż mnie moja babcia nie uwierzyła, że włosy odrosną, im zaufała od pierwszych chwil. dlaczego? Bo ja nie rozumiem tej kwestii „chorowania” i jest to prawda.

 

W przychodni onkologicznej w Rzeszowie przy ulicy Leszczyńskiego 1, 15 maja 2012 roku ogodzinie 9.25 rodzi mi się w głowie pomysł. Przywrócić na nowo tym wszystkim kobietom wiarę w to, że nadal są piękne, kobiece i przypomnieć im, że włosy odrosną, piękno i kobiecość nadal tkwią w nich samych,pomimo utraty włosów, pomimo zmiany w wyglądzie.. Tak powstał projekt „DZIEŃ RÓŻOWEJ SUKIENKI”.

 

O profilaktyce nowotworów w Polsce mówi się sporo. Wiele instytucji, szpitali,przychodni edukuje, przypomina i nawołuje do badań. Chwał im za to, ale co z tymi kobietami, które chorują, walczą i zmagają się z chorobą, które straciły włosy, noszą workowate dresy, a ich sukienki, szpilki i kosmetyki zostały zamknięte na dnie szafy. Choroba to dla wielu kobiet trauma. Codzienne zmaganiesię z rakiem to często wyrzeczenia i rezygnacja z tego, co do tej pory dawało szczęście, spełnienie i energię. Zdrowie jest najważniejsze i to prawda, ale jak ważna w powrocie do zdrowia  jest świadomość własnej wartości. Tysiące kobiet, wraz z chorobą, bezpowrotnie traci poza zdrowiem coś jeszcze. Traci poczucie wartości, pewność siebie. Chciałabym,aby te wszystkie kobiety przypomniały sobie, że piękno jest ukryte w nich samych, że są silne, kobiece i że nie powinny rezygnować z życia, jeszcze nie.

 

 

Agnieszka Tylutka-Gelio


Idea:


"DZIEŃ RÓŻOWEJ SUKIENKIto dzień dla kobiet, które są w trakcie i po chorobie nowotworowej. Tego dnia będą one mogłyna nowo poczuć się atrakcyjne same dla siebie.

Kiedy byłyśmy małymi dziewczynkami miałyśmy po kilka  lat musiałyśmy mieć różowe kokardy, różowe bluzeczki, piórniki, plecaki, zeszyty i wszystko ogólnie musiało być różowe, jak na prawdziwą księżniczkę przystało. Z czasem różowy kolor odchodzi  w zapomnienie, bo nie wypada, bo jesteśmy dorosłe, a przecież ten kolor jest najbardziej kobiecą barwą na świecie. Różowy jest kobietą, tak jak Kopernik nią była.


Dlatego tego dnia każda Pani, która chce wziąć udział w DNIU RÓZOWEJ SUKIENKI, musi ubrać się  w różową sukienkę, lub przynajmniej jedna część garderoby, powinna być w kolorze różowym.


Tego dnia rozstrzygnięty zostanie także konkurs na krótkie opowiadanie „Kiedy patrzę w lustro”. Konkurs dla kobiet, którym choroba zmieniła życie, przewartościowała je, lub zmieniła punk wiedzenia. Nieważne czy Panie będą chciały podzielić się dobrymiczy złymi doświadczeniami, ważne, aby napisały o tym i opowiedziały swojehistorie.


W TYM dniu wspólnie z fryzjerami z Rzeszowa będziemy „zbierać włosy”. Peruki to szalenie kosztowne inwestycje, ale jakże ważne stają się dla tysiąca kobiet w momencie choroby. Każdy, kto będzie chciał tego dnia zmienić fryzurę,a do tego oddać ścięte włosy, aby można je było użyć do zrobienia peruki, będzie miał taką okazję. Ofiarodawcy zyskają fryzurę, a tym samym pomogą innym.


Każdauczestniczka DNIA RÓZOWEJ SUKIENKI,otrzyma  własne zdjęcie z sesji zdjęciowej. Pragniemy, aby kobiety zerkały na fotografie i pamiętały o tym, że pomimo choroby zawsze były, są i pozostaną piękne. Zarówno fizycznie jak i wewnętrzu swojego serca. 


 Realizacja idei:


DZIEŃ RÓŻOWEJ SUKIENKI 15.12.2012r. :

 

10.00 –uroczyste otwarcie DNIA RÓŻOWEJ SUKIENKI

10.15 – 12.00– warsztat psychologiczny „Różowy jest kobietą, tak jak Kopernik nią była”.

12.15 – 13.30– warsztaty stylizacji, makijażu, doboru kolorów z profesjonalistami – „Pięknowe mnie uśpione”- Joanna Żołądź

11.00-13.00 –„Daj włos” – dla tych, którzy chcą zmienić fryzurę, a obcięte włosy oddać naperukę.

13.30 – 15.00– sesje fotograficzne dla uczestniczek – „Oto nowa ja, którą zawsze byłam” -Bogumił Strzałka

15.15 –Poznanie laureatki konkursu, „Kiedy patrzę w lustro”.

Zakończenie Dnia

 

 

 

Konkurs „Kiedy patrzę w lustro” – zostanie ogłoszony 12.11.2012 roku – praca nie możeprzekraczać 5 stron A4. Termin nadsyłania prac do 30.11.2012 r.

Szczegóły niżej...


Kapituła konkursu:

 

Bernadeta Szczypta – Dziennikarka Radia Rzeszów
Beata Terczyńska – Dziennikarka Gazety Codziennej NOWINY

Konrad Dudek – Dziennikarz TVP Rzeszów

Joanna Żołądź – psycholog, wizażystka

 

Nagroda publikacja tekstu na stronie www Fundacji Rozwoju i Wsparcia PASIEKA


KONKURS

Kiedy patrzę w lustro

Fundacja Rozwoju i Wsparcia PASIEKA zaprasza wszystkie kobiety, które są w trakcieleczenia onkologicznego do udziału w konkursie, którego rozstrzygnięcie odbędzie się 15.12.2012 roku w ramach Dnia Różowej Sukienki, temat przewodni:„Kiedy patrzę w lustro”.

 

Podzielcie się swoją historią, opiszcie Wasze życie podczas choroby i leczenia. Czy choroba Was zmieniła, może przewartościowała świat, może czegoś nauczyła o czymś przypomniała, a może zmobilizowała do działań i zmian? Wasze prace niepowinny przekraczać 5 stron A4. Termin nadsyłania prac minie 30.11.2012 r.

 

Kapituła konkursu:

 

Bernadeta Szczypta – Dziennikarka Radia Rzeszów
Beata Terczyńska – Dziennikarka Gazety Codziennej NOWINY

Konrad Dudek – Dziennikarz TVP Rzeszów

Joanna Żołądź – psycholog, wizażystka

 

Nagroda: publikacja tekstu na stronie www Fundacji Rozwoju i Wsparcia PASIEKA oraz zestaw markowych kosmetyków.

 

Prace prosimy wysyłac na adres: fundacja pasieka@gmail.com lub Fundacja Rozwoju i Wsparcia PASIEKA, ul. Dominikańska 15, 35-041 Rzeszów.

 

ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU !!!


5. Partnerzy:


6. Wyniki konkursu "Kiedy patrzę w lustro"

15 grudnia 2012 roku, odbyła się I Edycja Dnia Różowej Sukienki. Jednym z elementów tego projekty, był konkurs w którym nagrodą jest publikacja wyróżnionych prac na stronie www naszej organizacji.
15 grudnia 2012 roku kapituła konkursu w składzie:

Bernadeta Szczypta - dziennikarka Polskiego Radia Rzeszów,
Beata Terczyńska - dziennikarka Gazety Codziennej 'Nowiny"
Konrad Dudek, dziennikarz TVP Rzeszów

wyróżniła 3 prace:
- Pani Heleny W.
- Pani Jadwigi D.
- Pani Marty Z.

Laureatką serdecznie gratulujemy i dziękujemy.

Aby przeczytać zwycięzskie opowiadanie Pani Heleny, kliknij TUTAJ.
Kontakt

723-149-356

fundacjapasieka@gmail.comm

Spis treści strony:

1. Narodziny idei
2. Idea
3. Realizacja idei
4. KONKURS
5. Partnerzy
6. WYNIKI KONKURSU

Kliknij TUTAJ aby przeczytopowiadanie, które wygrało konkurs
 
PARTNERZY
   
   
Własna strona internetowa za darmo - sprawdź